Onegdaj na Siekierkach
Kilkakrotnie musiałem służbowo wybrać się w okolice elekteociepłowni na Siekierkach. Mój samochodowy nos dopiero za któr±¶ z kolei wizyt± w tamtych okolicach odnalazł zapuszczon± działkę, na której zalegały dwie Warszawy. Kiedy wchodziłem tam przez dziurę w płocie miałem duszę na ramieniu, ale szybko przekonałem się, że nic mi nie grozi. Byli¶my tylko ja i dwie resztki sedanów...





